Galeria Fotografii, ul. Monte Cassino 5, 70-415 Szczecin

Grzegorz Strokowski - Wspomnienie

09.01.2010 - 28.02.2010

Grzegorz Strokowski

Grzegorz Strokowski - urodzony 28 lutego 1977 roku w Szczecinie. Tu spędził dzieciństwo i młodość, dzieląc czas między miasto i położoną niedaleko Zielonej Góry wieś Bytnicę, w której żyli jego dziadkowie i gdzie powstawały zdjęcia pokazane na niniejszej wystawie. Ukończył Europejską Akademię Fotografii w Warszawie oraz historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim.

Fotografuje od kilkunastu lat; jego pierwszymi modelami byli dziadkowie, których portretował na przestrzeni około dziesięciu lat do chwili ich śmierci.

Wspomnienie jest niejako podsumowaniem i zamknięciem tych lat - materiał fotograficzny powstały w tym czasie składa się z luźnych zdjęć, których nie porządkowało żadne założenie; robione często przy okazji, na pozostałych do końca filmu klatkach, po jakimś czasie, już po śmierci dziadków, odkryły przed autorem jakąś moc dokumentacyjną, wspomnieniową, która jednak nadała tym zdjęciom znaczenie i porządek. W tym okresie powstało też wiele zdjęć przyrody, robionych w lasach otaczających wieś.

Jest to pierwsza wystawa indywidualna fotografa.

Zastanawia mnie napięcie między światem realnym a symbolicznym, rola fotografii i motywacji fotografa w tej relacji; w którym momencie zdjęcie, powstałe z odtworzenia realności, przekształca się w sens przenośny, zaczyna wyrastać poza, znaczyć więcej niż pokazuje; czy intencja fotografa może założyć to przekształcenie. Czynników warunkujących ten proces jest bardzo dużo, jednym z nich jest zapewne "przetłumaczenie, przełożenie"- przeniesienie kształtu fizycznego i treści z jednego języka (z jednej formy wypowiedzi) w inny język; to "przełożenie"- skądinąd jedno z podstawowych praw, ale i niepokojów nauki o sztuce - leży również u podstaw fotografii, która także odbywa drogę: realność - obraz - znaczenie werbalne, na które to znaczenie składać się może prosty słowny opis, ale też nadanie tej pierwotnej realności zarejestrowanej przez aparat wyrazu symbolicznego. Ten wyraz symboliczny wynika więc po części z faktu, że na rzeczywistość - patrzymy.

Jest jednak coś bardziej osobistego i niepewnego, śmiertelnego; świat ludzi przed obiektywem i fotografujący. Z ich powiązań, misternych zależności między nimi, też wynika nadanie zdjęciu znaczeń przenośnych, sięgających poza zapisaną na kliszy rzeczywistość - w stronę pamięci, wspomnienia, obrazu przeszłości. Pamięć również posługuje się deformacją zaistniałej kiedyś realności, posługuje się marzeniem o tej realności, aby coś poza skrupulatną opisowością fotografii ujawniło się, aby dosięgnąć czegoś, co już nie jest, czegoś przecież widocznego, dosiężnego na zdjęciu, lecz aby tego naprawdę dotknąć, trzeba zdjęcie odłożyć, odwrócić - i tak jednak tylko się zbliżymy, ale już nigdy nie dotkniemy. Patrzę na zdjęcia z tej wystawy jako na taką próbę dotknięcia, ludzi których nie ma i nieobecnej rzeczywistości, w której istnieli. G. Strokowski

Grzegorz Strokowski - Wspomnienie